Szklarska Poręba - Szkl.Por. - kwietniowi amatorzy wypoczynku

Kwiecień jest w zasadzie w Szklarskiej Porębie tzw. sezonem martwym, bo tak naprawdę nic się nie dzieje. Jest już dawno po feriach i wypoczynku zimowym, a długo jeszcze przed wakacjami letnimi, więc nie ma prawie zupełnie turystów. Skoro zgiełk mamy w stolicy na co dzień, to po co nam odpoczynek w tłumie i gwarze? Do Szklarskiej Poręby przyjeżdżam więc z żoną zawsze w kwietniu. Tak planujemy swoje urlopy, by wypoczywać poza sezonem. Mamy swój upatrzony dom wczasowy
Szklarska Poręba i tylko tu przyjeżdżamy od lat. Dużo spacerujemy. Nie wypuszczamy się wysoko w góry, bo byłoby już nam zbyt ciężko, ale na nogach to obowiązkowo robimy spacerki do Kamieńczyka, Szklarki i na zakręt śmierci. Nie do przecenienia jest wjazd na Szrenicę wyciągiem. Szklarska Poręba z wyciągu przedstawia się bajecznie. Zawsze, ilekroć na nią tak właśnie spoglądamy, to czujemy dumę, że ta nasza polska ziemia jest tak piękna. Wrażenie stałe i nie zatarte, ponieważ widok ten zostaje nam jeszcze na długie miesiące przed oczami.
Wybrane: