Puck - Opowieści z fantastycznego Pucka
Jak bociany z zamorskiej podróży, tak samo przybywam do mojego ukochanego Pucka, bo wyłącznie tu relaksuję się rewelacyjnie. Nigdzie nie ma tak wspaniałych ludzi jak tu. Możliwości do uprawiania wielu sportów są wręcz idealne. Mnie najmocniej przyciąga możliwość żeglowania po Pucyfiku - tak bowiem miejscowi i przyjezdni nazywają zatokę nad którą jest położony Puck . Kiedy moja łódka nabiera wiatr w żagle to jest to najcudowniejszy moment w moim życiu. No i wygodę oferuje nam
Puck noclegi proponując wyśmienite. Nigdy jakoś do tej pory nie przyjechałem do Pucka. Na ogół jechaliśmy na wakacje gdzieś na zachodnie wybrzeże. Wreszcie skuszony namowami przyjaciół postanowiłemspędzić wakacje w tym mieście. Nie marzyło mi się, że urlop w mieście może być tak ciekawy. Jest tu tak obfita oferta i kulturalna i rekreacyjna, że nawet miesiąc pobytu to było by za mało.
Puck to doskonały wczasowy kurort. Będziemy się tam wybierali częściej Nawet po to, by rowerami odwiedzić to czego nie zdołaliśmy podziwiać tym razem. Wyjątkowo rewelacyjnego święta byłem widzem , przebywając w tamtym roku nad morzem Odwiedziłem Puck bo znajomi mocno zachwalali to nadmorskie miast. Właśnie przyjechałem na doroczne święto. 28 czerwca, w święto Apostołów Piotra i Pawła do puckiego kościoła pod tym wezwaniem przychodzą pielgrzymi z różnych miast zatoki gdańskiej. Jest to jedyna w swoim rodzaju pielgrzymka bo odbywa się nie autami, ale na kutrach. Przypływają mieszkańcy tych okolic ale i wczasowicze wynajmują łodzie i pielgrzymują wraz z nimi. Sporty morskie to moja wielka namiętność. Najchętniej szaleję kiedy pływam na Windsurfingu. Zwłaszcza wtedy, gdy do dyspozycji mam wspaniałe fale Pucyfiku. Od lat latem biorę kierunek na Puck by tam korzystać ze wspaniałości Bałtyku zamkniętego w zatokę. Kiedyś był tu jedyny w Polsce port wojenny. Dziś jest najlepszy klub morski, gdzie dzieci i starzy mogą bawić się w wilki morskie. Nie istotne czy na żaglówce, czy na desce surfingowej a może z latawcem. Ten latający surfing to dopiero super zabawa. Można sobie i pływać i latać na przemian. Od dawna kiedy wyjeżdżam nad morze wyszukuję miasteczek, które posiadają bogatą historię. Lubię oglądać różne zabytki. Odszukiwać pozostałości minionych epok, myśleć jak kiedyś żyli tu nasi przodkowie. To ekscytujące, wchodzić w mrok historii. Ostatnio takim dobrym dla mnie miejscem był Puck. Można tu spotykać relikty nawet sprzed paru tysięcy lat, choć my myślimy, że przed tysiącem lat ta okolica nie była zaludniona przez człowieka.